Prawa jazdy pod kontrolą
11-02-2014 07:57
A
A
A
Lekarz Sławomir W. z Sochaczewa przez wiele miesięcy dokonywał badań kandydatów na kierowców oraz badań z zakresu medycyny pracy, choć dwa lata temu zapadł w jego sprawie prawomocny wyrok skazujący. Do tej pory ustalono, że na terenie powiatu sochaczewskiego lekarz ten wystawił orzeczenia 500 osobom, które ubiegały się o prawo jazdy. Obecnie trwają czynności wyjaśniające sprawę i ustalenia grona poszkodowanych.
Starosta sochaczewski Tadeusz Koryś dowiedział się o całej sprawie 13 stycznia, kiedy do Starostwa Powiatowego wpłynęło pismo z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie informujące, iż na Sławomirze W. ciąży prawomocny wyrok skazujący. Tym samym ma on ograniczone prawo wykonywania zawodu lekarza z zakresu medycyny pracy. Tego dnia zostały podjęte również pierwsze kroki przez tutejszy organ, zmierzające do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. - W pierwszej kolejności informacje otrzymały osoby, które kilka dni wcześniej w Wydziale Komunikacji i Transportu przedłożyły orzeczenia i pobrały profil kandydata na kierowcę, a nie zdążyły się jeszcze zapisać na kurs. Te osoby szybko przedłożyły nowe zaświadczenia i mogły bezpiecznie przystąpić do szkolenia. Skierowaliśmy stosowne pisma do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Płocku, jak również do Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi – powiedział Paweł Masłowski, dyrektor Wydziału Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w Sochaczewie.
Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Płocku merytorycznie sprawuje nadzór nad badaniami wykonywanymi przez lekarza z zakresu medycyny pracy, z kolei Urząd Marszałkowski czuwa nad prawidłowością i przebiegiem badań dla kandydatów na kierowców. Z informacji uzyskanych z WOMP-u w Płocku wynika, że lekarz Sławomir W. faktycznie posiada ograniczenie w wykonywaniu zawodu i nie powinien w tym czasie świadczyć tego typu usług. Zastanawiające jest także to, że WOMP nie poinformował wcześniej o tym fakcie starostów z województwa mazowieckiego i nie tylko. Natomiast zarówno marszałek województwa łódzkiego, jak i starosta sochaczewski tę informację otrzymali w styczniu tego roku.
Zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające, weryfikujące uprawnienia wspomnianego lekarza i zapewnie w niedługim czasie będzie można spodziewać się, że zdjęty on zostanie z ewidencji lekarzy uprawnionych.
W powiecie sochaczewskim jest około 500 poszkodowanych, którzy przedłożyli zaświadczenie wystawione przez lekarza Sławomira W. Prokuratura zwraca się do wszystkich, którzy ponieśli szkodę w wyniku tego procederu, aby zgłaszali się do odpowiednich służb w celu złożenia stosownych wyjaśnień. - Przez cały czas Wydział Komunikacji wysyła informacje do osób, które złożyły zaświadczenia wystawione przez podejrzanego lekarza, aby zgłaszały się, udzielamy stosownych informacji. Staramy się ukierunkować i pomóc rozwiązać zaistniały problem. Trudno jest przewidzieć finał, ponieważ trwają cały czas analizy prawne. To jest wyjątkowy przypadek. Lekarz był znany od lat w środowisku lokalnym, więc jest zaskoczenie i niedowierzanie. Starosta sochaczewski dołoży wszelkich starań, aby wszystkim poszkodowanym pomóc, mając na uwadze unormowania prawne – wyjaśnił dyrektor Masłowski.
Osoby, które przedłożyły zaświadczenia lekarskie, prawdopodobnie obarczone wadą prawną, przynoszą do Wydziału Komunikacji nowe orzeczenia. Na własny wniosek mogą dołączyć je do swojej dokumentacji. Ostateczne decyzje, które zaświadczenia organ będzie honorował, zostaną pojęte po zapadnięciu konkretnych rozstrzygnięć w prokuraturze bądź kiedy będzie prawomocne orzeczenie sądu w tej sprawie. Jeszcze nie można o niczym przesądzać. Kierowcy posiadający uprawnienia mogą z nich w pełni korzystać, ponieważ nie ma jeszcze żadnego prawomocnego rozstrzygnięcia.
ZOBACZ GALERIE