Trzysta tysięcy na plusie
09-10-2003 00:00
A
A
A
Jak stwierdził na ostatnim posiedzeniu Zarządu Powiatu dyrektor Szpitala Powiatowego Michał Milczarek, rachunek zysków i strat szpitala za okres od stycznia do sierpnia tego roku wykazał dodatni wynik finansowy na kwotę 296 tysięcy złotych. Sochaczewski szpital jest więc jednym z nielicznych w kraju, który utrzymuje się na powierzchni. Analiza porównawcza przychodów kosztów oraz należności i zobowiązań zrównoważonych wynikiem finansowym wykazuje zdecydowaną poprawę, zwłaszcza w okresie od kwietnia do sierpnia br.
Od stycznia do marca szpital poniósł stratę w wysokości 539 tys. zł, ale od kwietnia zarobił 834 tysiące. Dodatni wynik finansowy spowodował spadek zobowiązań krótkoterminowych wobec dostawców. Było to niezbędne z uwagi na konieczność zapewnienia ciągłości i terminowości dostaw leków i innych materiałów medycznych dla prawidłowego funkcjonowania ZOZ. Udało się to zrobić dzięki uregulowaniu sytuacji w zakresie opieki pacjentów z obcych kas chorych, zapewniając spływ pieniędzy. Jeszcze niedawno szpital tracił miesięcznie sto dwadzieścia tysięcy złotych tylko z powodu przyjmowania na Oddział Psychiatryczny pacjentów w województwa łódzkiego (powiaty skierniewicki, łowicki, rawski). Zdecydowana postawa starosty Józefa Gołębiowskiego i energiczne działania dyrekcji szpitala spowodowały interwencję starostów tych powiatów w Łódzkim Oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia.
W szpitalu wprowadzono ścisły reżim oszczędnościowy polegający na standaryzacji procedur medycznych, co pozwoliło zminimalizować koszty, głównie materiałów i mediów. Zweryfikowano także niektóre rachunki (woda) oraz wprowadzono limitowanie wydatków, co stanowi wstęp do planowanego przez dyr. Milczarka budżetowego zarządzania w przyszłym roku. Polegać ono ma na samorządności poszczególnych oddziałów w ramach przydzielonego rocznego limitu pieniędzy. Sytuacja byłaby jeszcze lepsza, ale 16 lipca Narodowy Fundusz Zdrowia oświadczył, że nie będzie płacił za nadwykonania, czyli wykonanie większej ilości usług medycznych, niż podpisanych w kontrakcie.
Od września do końca roku planowane jest osiągnięcie dochodów w wysokości prawie 8.872 tys. złotych, koszty wyniosą 8.746 tysięcy. Dodatni wynik – 126 tysięcy złotych. Nie jest to przy tak wielkich sumach kwota oszałamiająca, ale gdy słyszy się o sytuacji lecznictwa, cieszy już sam fakt wychodzenia na prostą. Zwłaszcza w sytuacji, gdy okoliczne szpitale borykają się z wielomilionowymi długami. Co prawda, poprawy nie odczują na razie pracownicy, gdyż w pierwszej kolejności dyrektor musi regulować podstawowe długi, a pozostają jeszcze przecież zobowiązania długoterminowe - spłata kredytu na modernizację kotłowni i działania termomodernizacyjne.
Rzecznik Starostwa Powiatowego Andrzej Wach