starostwo powiatowe w sochaczewie
filtr graficzny dla strony powiat sochaczew
Wydz. Komunikacji sprawdź nr w kolejce Aktualności Powiatowy Rzecznik Konsumentów Lista Organizacji Pozarządowych Ważne Telefony Szkoły Szkoły Podstawowe Szkoły Ponadpodstawowe Niepubliczne Szkoły i Placówki Oświatowe Konkursy RODZINY ZASTĘPCZE Projekty Dotacje z budżetu państwa Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg CYFROWY POWIAT Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych Program Inwestycyjny Centralny Port Komunikacyjny Sektorowy Program Wsparcia pn. "Bezpieczne Drogi" Przez Centralny Port Komunikacyjny Sp. z o.o. Numery kont bankowych Petycje Budżet Obywatelski 2018 - realizacja 2019 r. 2019 - realizacja 2020 r. 2020 - realizacja 2021r. RODO RAJD ROWEROWY Transmisje internetowe z sesji Rad Powiatu Punkt Nieodpłatnej Pomocy Prawnej Edukacja Prawna MONITORING PLATFORMA ZAKUPOWA TURNIEJ DZIKICH DRUŻYN Wersja kontrastowa

Lepszy wróbel w garści

14-07-2004 11:49

A A A
Powiatowi radni na XXIV sesji upoważnili Zarząd Powiatu do wystąpienia o dofinansowanie inwestycji drogowych z funduszu SAPARD. Podjęcie tak prostej, wydawałoby się, decyzji, zostało jednak poprzedzone burzliwą, jak na Radę Powiatu, dyskusją. Jej powodem był dylemat – czy korzystać w tym roku z pieniędzy funduszu SAPARD, czy poczekać na pieniądze unijne ?
Rzecz dotyczy głównie budowy drogi Żelazowa Wola – Mokas, na której dofinansowanie został jeszcze w ubiegłym roku złożony wniosek aplikacyjny. Szansa może wyłonić się może także dla drogi Brzozów – Iłów, jeżeli znajdą się w Warszawie pieniądze. Początkowo powiat sochaczewski ujęty został na „liście rezerwowej”, jednak, gdy coraz więcej samorządów decyduje się na czekanie na środki unijne, rezygnując z drogiego po podniesieniu stawki VAT Sapardu, starosta otrzymał informację o możliwości podpisania umowy na dofinansowanie inwestycji w wysokości 49 proc. jej wartości. Jednak po 1 maja, gdy zmieniły się zasady rozliczania (podatek VAT wzrósł z 7 do 22 procent), z 49 procent praktycznie wykorzystać można 34. Te brakujące 15 procent to właśnie różnica w podatku. Natomiast z akcesyjnych funduszy unijnych można będzie otrzymać (ale najwcześniej w przyszłym roku) do 75 proc. wartości inwestycji.
Radni stanęli więc przed problemem, czy korzystać w tym roku z prawie pewnych, lecz stosunkowo niedużych (34 proc.) pieniędzy Sapardu, czy składać wniosek o środki unijne, które mogą być w przyszłym roku, i to też w nieokreślonej, choć obiecywanej do 75 proc. wysokości. Wówczas, zamiast wydanego z budżetu na przykład miliona złotych, do których Sapard „dołoży” niecały milion, można by uzyskać nawet trzy lub czterokrotnie więcej.
Zarząd Powiatu, z uwagi na obawy o realizację dochodów powiatu, zwłaszcza ze sprzedaży mienia, proponował czekanie na wnioski akcesyjne. Wiele samorządów czyni teraz podobnie, gdyż Sapard nie jest już konkurencyjny. Tym bardziej, że wnioski na te dwie inwestycje złożone byłyby w pierwszej kolejności, a szukanie nowych możliwości to przejaw dbałości o finanse i budżet powiatu. Radni woleli jednak wróbla w tym roku niż gołębia w przyszłym.
Przy okazji wątku finansowego radni podkreślali, że zadłużenie powiatu, sięgające 36 procent dochodów, choć nie jest katastrofalne i niczym nie grozi (wiele okolicznych samorządów, nie tylko mazowieckich posiada jeszcze większe zadłużenie), stanowi już pretekst do przygotowywania kroków oszczędnościowych. Co prawda, ustawa o samorządzie pozwala na zaciągnięcie kredytów nawet do 60 procent wysokości dochodów, ale do takich sytuacji dopuścić nie można.
Przedłużanie procedur zmian planu zagospodarowania przestrzennego miasta powoduje, że jeszcze nie udało się sprzedać „pól czerwonkowskich”, a budżet powiatu na ten rok planuje przychód ze sprzedaży mienia w wysokości 5.700 tys. zł. Nie w pełni jest także realizowany udział w podatku dochodowym od osób fizycznych. Ta „dziura” spowodowała konieczność ratowania się kredytem.
Radni domagali się sprawozdania z aktualnego stanu finansowego powiatu, a że zbliża się okres sprawozdania za pierwsze półrocze, więc dokładne dane pozwolą na szczegółową analizę i podjęcie odpowiednich kroków zaradczych. Jak twierdził starosta Józef Gołębiowski, będzie nimi na pewno rezygnacja lub przełożenie terminów niektórych inwestycji, które nie są ujęte w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym jako priorytetowe (np. rozbudowa starostwa powiatowego).
Andrzej Wach


ZOBACZ GALERIE